To Się Przyda

wtorek, 23 września 2014

PIZZA


Po co robić pizzę, skoro wokół tyle pizzerii. Wystarczy wykręcić numer z podrzuconej pod drzwi ulotki i w ciągu pół godziny mamy gorącą pizze na stole. To prawda. Jeśli mamy tylko pół godziny na przygotowanie posiłku to zamówmy pizzę, ale jeśli się nie śpieszymy, to zróbmy ją sami. Przekonacie się, że pizza kupiona tak się ma jak produkt seryjny do unikatowego.
Wiadomo, pizza to placek chlebowy z najróżniejszymi farszami. Dlatego w tym przepisie jedna część jest niezmienna, czyli ciasto, a wierzch jest tylko przykładowy. Farsz możemy zmodyfikować lub całkowicie zmienić.

Pizza


Składniki:

Na ciasto:
-30 dag mąki (2 niepełne szklanki)
-2 dag świeżych drożdży
-3/4 szklanki niegazowanej wody
-2 łyżki oliwy
-łyżeczka cukru
-pół łyżeczki soli
Farsz:
-mała puszka pomidorów bez skórki lub 2-3 świeże
-20 dag wędliny, np. szynki, ogonówki, kiełbasy lub salami
-3 cebule
-30-40 dag pieczarek
-20 dag twardego sera w kawałku
-łyżeczka oregano
-po ćwierć łyżeczki tymianku i bazylii
-olej sól

Przygotowanie:

1. Robimy ciasto
Ciasto na pizzę jest łatwe do zrobienia i jeśli kupimy świeże drożdże, na pewno się uda. Połowę przygotowanej wody lekko podgrzewamy, dodajemy pokruszone drożdże, wsypujemy cukier i mieszamy, aż drożdże się rozpuszczą. Na stolnicy lub misce usypujemy kopczyk z mąki. Robimy w nim wgłębienie, wlewamy drożdże i mieszamy łyżką z częścią mąki. Wlewamy resztę wody, oliwę, wsypujemy sól i mieszamy. Gdy mąka wchłonie płyny, energicznie zagniatamy ciasto rękami. Początkowo oblepią się palce, ale mniej więcej po 10 minutach ciasto stanie się gładkie, jednolite i elastyczne. Formujemy z niego kulę, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Powinno podwoić swoją obiętość. Nie trwa to dłużej niż 30-40 minut.
2. Przygotowujemy farsz
Cebulę obieramy, kroimy w talarki i podsmażamy na złoto na 2 łyżkach oliwy i solimy. Myjemy i osuszamy pieczarki i kroimy w plasterki. Wrzucamy na gorącą patelnię, odparowujemy, dodajemy łyżkę oliwy, smażymy je na złoto i solimy. Pomidory wyjmujemy z zalewy, drobno kroimy i wkładamy do osobnego naczynia. Wędlinę kroimy w szerokie plastry lub paski i pozostawiamy na desce. Trzemy ser na wiórki.
Krojeni i smażenie zabrało nam ok. 30 minut. Sprawdzamy, czy ciasto wystarczająco wyrosło. Jeśli nie, czekamy jeszcze kilka minut.
3. Formujemy placek.
Możemy to zrobić na trzy sposoby: rozwałkowujemy, lekko podsypując mąką, rozciągając rękoma lub wylepić nim tortownicę. Ja najczęściej piekę pizzę w tortownicy o średnicy 30 cm. Kładę ciasto na środku wysmarowanej oliwą formy, lekko rozciągam, a potem równomiernie rozprowadzam po całym dnie dłonią zaciśniętą w pięść. Na koniec wylepiam rant. Takie formowanie placka wydaje mi się najłatwiejsze i najszybsze, a poza tym nie wymaga użycia stolnicy i daje gwarancję, że pizza będzie miała średniogruby spód.
Możemy oczywiście rozwałkować ciasto lub rozklepać w rękach- to jest bardziej profesjonalne. Nie musimy nadawać kształtu koła, równie dobrze może być kwadrat lub prostokąt.
Spód cienkiej pizzy powinien mieć 5-6 mm grubości, a trochę grubszy- 7-8 mm. Z czasem nauczymy się oceniać na oko. Brzegi lekko podnosimy palcami, żeby były trochę grubsze niż reszta. Przenosimy go na przykrytą pergaminem blachę. Nie przejmujmy się, jeżeli się trochę zdeformuje. Włączamy piekarnik. Niech już się grzeje, bo pizzę piecze się w wysokiej temperaturze. Ustawiamy temperaturę na 220*C.
4. Układamy farsz i pieczemy.
Omijając brzeg, równomiernie rozkładamy składniki. Najpierw pomidory, potem kolejno cebulę, pieczarki, wędlinę, oliwki, posypujemy ziołami i serem. Jeśli wśród oczekujących na pizzę jest wegetarianin, wydzielamy jego porcję wykałaczkami i nie kładziemy na niej wędliny.
Czekamy, aż piekarnik dobrze się nagrzeje, i wstawiamy pizzę. Powinna się piec, aż brzeg się wyrażnie zarumieni, a ser stopi. Zwykłe to trwa ok. 20 minut.
Wyjmujemy pachnący placek, kroimy na porcje i natychmiast podajemy. Niech każdy przyprawi swoją porcję tak jak lubi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz